Noc, w której szczekanie obudziło blok: Jak Borys uratował mnie i moją relację z synem
Nigdy nie przypuszczałam, że stary kundel, którego nie chciałam nawet wpuścić na klatkę, zmieni bieg mojego życia. To przez niego podjęłam decyzje, których bym się nie spodziewała: przeprowadzka, zmiana pracy i odnowienie więzi z moim synem. Każda z tych decyzji przyszła z bólem, lękiem i zaskakującym ciepłem psiego serca.