Mój świat się rozpadł na weselu, ale to pies nauczył mnie, że można jeszcze kochać
Byłam w szoku, kiedy podczas własnego wesela zobaczyłam, jak mój narzeczony patrzy na moją najlepszą przyjaciółkę — i wszystko się skończyło. Z dnia na dzień zostałam sama, pełna żalu i nieufności wobec ludzi. Nie sądziłam, że jakiś kundel spod warszawskiego bloku wywróci moje życie do góry nogami, zmuszając mnie do decyzji, których nigdy bym się nie spodziewała.