Dzień, w którym Kora odmieniła moje samotne życie
Wyrzucona z mieszkania przez własną córkę, z walizką i bólem w sercu, siedziałam na klatce bloku w Katowicach, nie wiedząc, gdzie się podziać. Wszystko zmienił niepozorny kundel, który pojawił się wtedy, gdy byłam już na dnie. Ta historia to zapis bezsilności, gniewu, ale i powolnej odbudowy relacji — dzięki psiej obecności, która zmusiła mnie do spojrzenia w oczy własnym błędom.