Przyjęłam pod swój dach matkę, która kiedyś zostawiła mnie dla pieniędzy. Do dziś nie wiem, czy robię to z serca, czy z poczucia długu
Pamiętam dokładnie moment, kiedy zobaczyłam matkę na szpitalnym łóżku i poczułam, jak wraca do mnie całe dzieciństwo, którego próbowałam nie pamiętać. Przez lata budowałam życie od zera po tym, jak mnie porzuciła, a teraz to ja zostałam jedyną osobą, która mogła się nią zająć. Opiekuję się nią każdego dnia, ale we mnie nadal siedzi mała dziewczynka, która nie rozumie, dlaczego pieniądze okazały się ważniejsze od własnego dziecka.