Ojciec wrócił pijany i rozbił talerz o ścianę. Wtedy zrozumiałem, że albo uciekniemy, albo on nas w końcu zniszczy
Do dziś pamiętam ten dźwięk pękającego talerza i twarz mojej mamy, która pierwszy raz nie odwróciła wzroku. Opowiadam o tym, jak uciekliśmy od przemocy i alkoholu do babci na wieś, a potem próbowaliśmy poskładać życie z kawałków. Mimo że dziś mam własny dom i spokojne poranki, trauma z dzieciństwa dalej siedzi we mnie jak cień.