Jak jeden burysek wywrócił mój świat do góry nogami, gdy już nie wierzyłam nikomu
Zaczęło się od krwi na białym futrze i strachu, że to kolejna porażka, której nie udźwignę. Byłam pogrążona w żalu po zdradzie i zamykałam się przed ludźmi, aż na mojej klatce schodowej pojawił się ranny kundel. Trzy decyzje podjęłam przez niego: naraziłam się sąsiadce, odnowiłam kontakt z mamą i… stałam się kimś, kto znowu ufa.