Jak pewnego dnia burek zawrócił z torów moje życie
Dopiero kiedy znalazłam się na krawędzi w swojej samotności po rozwodzie, pies ze schroniska — Kudłaty — zmusił mnie do całkowitej zmiany życia. Przez niego podjęłam decyzje, których nie cofnę: przeprowadziłam się na obrzeża Poznania, porzuciłam ambitną karierę i po latach odnowiłam kontakt z córką. Nadal nie wierzę, że wszystko zaczęło się od jednej zimnej nocy i plam krwi na moich dłoniach.