Kiedy obietnice pękają: Narodziny Antka i cisza moich rodziców

Nazywam się Marta i opowiadam Wam, jak narodziny mojego syna Antka rozbiły na kawałki moje wyobrażenia o rodzinie. Moi rodzice obiecywali wsparcie, a gdy najbardziej ich potrzebowałam, zniknęli, zostawiając mnie samą z bólem i pytaniami. Piszę to, by zrozumieć, czy byłam naiwna, czy może polskie rodziny naprawdę się zmieniają.