Zasłanialiśmy znamie naszej córeczki, by ją chronić — dziś, po operacji, widzę, jak rozkwita. Ale czy to była właściwa decyzja?
Od pierwszego dnia życia mojej córki Julki walczyłam z lękiem, że będzie wytykana palcami przez innych. Zrobiliśmy wszystko, by ukryć jej znamię, aż w końcu podjęliśmy decyzję o operacji. Teraz, kiedy patrzę na jej uśmiech, zadaję sobie pytanie: czy naprawdę ochroniłam ją przed światem, czy raczej przed sobą samą?