Noworoczny gość, który zmienił wszystko: jak pewien kundel wywrócił mój świat do góry nogami
Nigdy nie wierzyłam, że pies może tak bardzo wpłynąć na moje życie, a jednak tak się stało. Po śmierci męża pogrążyłam się w samotności i nieufności wobec ludzi, aż do dnia, gdy los postawił na mojej drodze brudnego, przerażonego kundla. To on zmusił mnie do podjęcia decyzji, których nigdy wcześniej nie rozważałam — i dzięki niemu ponownie otworzyłam się na świat.