Jak Maks uratował mnie przed zniknięciem — czyli historia kobiety, psa i ocalonego dziecka
Wszystko zaczęło się, gdy Maks wbiegł do kuchni, a za nim rozlał się ślad krwi. Nie wiedziałam, czy to on, czy ja krwawię w tym chaosie. Wtedy, między zapachem sierści a paniką, zrozumiałam, że nie mogę już zniknąć dla świata ani mojego dziecka.