Po wypadku mojej córki teściowa przestała być czułą babcią. Musiałam odciąć własne dziecko od rodziny męża
Do dziś słyszę trzask kubka o płytki i głos mojej teściowej, kiedy krzyczała na moją córkę za coś, czego sama jeszcze nie rozumiała. Stanęłam między własnym dzieckiem a rodziną męża i długo nie wiedziałam, czy ratuję córkę, czy rozbijam wszystko dookoła. Najgorsze przyszło wtedy, gdy po miesiącach ciszy usłyszałam od teściowej, że tak naprawdę została sama ze swoją żałobą i wstydem.