Gorzka lekcja lojalności: Jak kudłaty kundel wyciągnął mnie z dna po rozstaniu

Nigdy nie myślałam, że zwykły pies z podwórka uratuje mnie w najtrudniejszym momencie życia. Po rozwodzie zamknęłam się w czterech ścianach i przestałam ufać komukolwiek, ale to właśnie Bruno, brudny, śmierdzący kundel, zmusił mnie do wyjścia z domu i podjęcia decyzji, których nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Dziś już wiem, że lojalność nie zawsze jest oczywista i czasem trzeba nauczyć się ją dostrzegać tam, gdzie się jej nie spodziewamy.