Wolałam spać z mężem i córką w jednym zimnym pokoju niż patrzeć, jak teściowa łamie moje dziecko każdego dnia
Nigdy nie zapomnę chwili, gdy teściowa stanęła nad moją córką z portfelem w ręku i oskarżyła ją o kradzież. Wtedy zrozumiałam, że bieda może człowieka przygiąć, ale nie wolno pozwolić, żeby upokorzenie zniszczyło własne dziecko. Wybraliśmy nędzę, ciasnotę i strach o jutro, bo to i tak było lżejsze niż życie pod jednym dachem z kobietą, która chciała wszystko kontrolować.