Nie bierz ślubu, Eliza! – Ucieczka panny młodej spod władzy przyszłej teściowej
W dniu własnego ślubu uciekłam z kościoła, bo zrozumiałam, że nie tylko z Michałem, ale i z jego rodziną musiałabym dzielić życie. Przez miesiące próbowałam zadowolić wszystkich, zapominając o sobie. Czy można być szczęśliwym, jeśli nie jest się sobą?