W cieniu teściowej: Dziennik polskiej synowej o cierpliwości, gniewie i rodzinnych granicach
Moja historia zaczyna się w ciasnym mieszkaniu w bloku na warszawskim Ursynowie, gdzie od trzech lat mieszkam z mężem i jego matką. Każdy dzień to walka o własną przestrzeń, o szacunek i o to, by nie zatracić siebie w cieniu teściowej. Czy można postawić granice, nie tracąc przy tym miłości i własnej tożsamości?