Kiedy przestałam milczeć: teściowa rządziła domem, mąż pił, a moje dzieci gasły mi na oczach
Pamiętam moment, kiedy stanęłam między pijanym mężem a przerażonymi dziećmi i zrozumiałam, że jeśli teraz nie zareaguję, stracę nie tylko siebie, ale i ich. Przez lata żyłam pod jednym dachem z teściową, która kontrolowała każdy mój ruch, i z mężem, który po alkoholu zamieniał dom w pole minowe. Dopiero gdy zobaczyłam, jak moje dzieci zaczynają się bać własnego mieszkania i przestają sobie radzić w szkole, postawiłam warunki i zawalczyłam o godność.