Moja synowa zamieniła nasz dom w niekończącą się imprezę, a mój syn milczy – czy naprawdę nie widzi, co się dzieje?
Nazywam się Maria Nowak i mieszkam w Poznaniu. Opowiadam o tym, jak moja synowa, Karolina, zamieniła nasz spokojny dom w miejsce nieustannych imprez, a mój syn, Michał, zdaje się tego nie zauważać. Czuję się rozdarta między chęcią ratowania rodziny a strachem przed jej rozbiciem.