Pozwoliłam siostrze zamieszkać u mnie na chwilę. Teraz czuję się jak intruz we własnym domu – czy jestem złą siostrą, jeśli powiem jej „dość”?
Zawsze wierzyłam, że rodzina jest najważniejsza, ale kiedy Halina zaczęła traktować mój dom jak swój, poczułam się zagubiona i zdradzona. Każdego dnia walczę z poczuciem winy i własnymi granicami. Czy mam prawo upomnieć się o swoje życie, nawet jeśli to oznacza konflikt z ukochaną siostrą?