Krew na łapie, dzwonek do drzwi i telefon od teściowej: Jak kundelka Ruda zmieniła moją rodzinę (i mnie samą) na zawsze
O 17:00 zadzwoniła teściowa, a w tej samej chwili pod drzwiami usłyszałam ciche popiskiwanie. To historia o tym, jak spotkanie z ranną kundelką zmieniło moje relacje rodzinne i przede wszystkim siebie. Zastanawiam się, czy lojalność wobec psa może być ważniejsza niż spełnianie cudzych oczekiwań.