Oddałam mieszkanie wnuczce, straciłam córkę. Czy można naprawić rodzinę, gdy serce i rozsądek idą w różne strony?
Mam na imię Zofia. Rok temu przepisałam swoje mieszkanie wnuczce Lenie, wierząc, że to najlepsze, co mogę zrobić dla rodziny. Dziś moja córka Agnieszka nie chce mnie znać, a ja nie wiem, czy jeszcze kiedyś będziemy rodziną.