Jak czarna suka z podwórka uratowała mnie, gdy matka odwróciła się ode mnie w szpitalu
Zaczęło się nagle – krew na chodniku, a ja na granicy załamania, trzymając na smyczy przerażoną Nutę – suczkę, którą przygarnęłam w najgorszym momencie życia. Byłam po ciężkim rozstaniu i walczyłam z poczuciem winy, podczas gdy świat walił mi się na głowę. Dzięki Nucie podjęłam decyzje, których nigdy bym się po sobie nie spodziewała.