Między ciszą a burzą: Moja droga do porozumienia z synową
Od zawsze bałam się, że stracę syna, gdy pojawi się w jego życiu inna kobieta. Relacja z moją synową, Martą, była pełna nieporozumień, cichych dni i bolesnych słów. Dziś wiem, że tylko szczerość i odwaga, by przyznać się do własnych błędów, pozwoliły nam odnaleźć wspólny język.