Mąż mnie zdradził, teściowa kazała mi się wynosić z własnego domu, a ja zostałam bez pieniędzy i z dzieckiem na rękach
Pamiętam moment, kiedy wszystko runęło, bo zobaczyłam wiadomości w telefonie męża i już niczego nie dało się odwrócić. Zamiast wsparcia usłyszałam od teściowej, że skoro nie zarabiam, to powinnam cicho odejść i niczego nie żądać. Musiałam nauczyć się walczyć od nowa — o dach nad głową, o córkę i o własną godność.