Codziennie sprzątam dla mamy, choć mam własną rodzinę. Ile jeszcze mogę znieść?
Mam na imię Lucyna i od lat żyję w cieniu oczekiwań mojej mamy. Każdego dnia sprzątam jej mieszkanie, zaniedbując własną rodzinę i siebie. W końcu musiałam zdecydować, czy dalej poświęcać się dla niej, czy zawalczyć o swoje życie i szczęście.