„Michał, obiecaj mi, że zaopiekujesz się Zosią…” – Szept matki, który zmienił całe moje życie
W jednej chwili musiałem dorosnąć i stać się opiekunem dla mojej chorej siostry Zosi. Każdy dzień to walka z bezsilnością, polską biurokracją i własnymi marzeniami, które musiałem odłożyć na bok. Dziś pytam: czy można być jednocześnie bratem, opiekunem i człowiekiem z własnym życiem?