Zobaczyłem ją nieprzytomną na podłodze i w jednej chwili zrozumiałem, że mogę stracić żonę i nienarodzoną córkę

Nigdy nie zapomnę chwili, kiedy wróciłem do domu i znalazłem moją ciężarną żonę leżącą bez ruchu, a obok niej rozbity kubek i plama krwi. W kilka minut moje zwykłe życie zamieniło się w koszmar między SOR-em, OIOM-em i podpisywaniem zgód, których żaden mąż nie powinien czytać w takim stanie. Przetrwaliśmy tylko dzięki lekarzom, sile mojej żony i mojemu ojcu, który jako jedyny naprawdę przy mnie był, kiedy wszystko we mnie się sypało.