„Mój mąż ma bogatych rodziców, ale nasz synek nie dostaje od nich nic. Czy naprawdę rodzina powinna tak wyglądać?”

Od zawsze wierzyłam, że rodzina to wsparcie, ale życie szybko zweryfikowało moje naiwne wyobrażenia. Mój mąż, Michał, pochodzi z zamożnego domu, a ja z przeciętnej rodziny – i to właśnie różnice społeczne stały się źródłem codziennych konfliktów. Najbardziej boli mnie to, że nasz synek, Kuba, nie dostaje od dziadków nawet odrobiny ciepła czy pomocy, choć tak bardzo tego potrzebuje.