Moja mała Lidia w sukience od Gucci: Jestem złą matką czy po prostu inną?
Już od pierwszych sekund, gdy patrzyłam na moją małą Lidię, wiedziałam, że zrobię dla niej wszystko. Z czasem jednak otoczenie zaczęło patrzeć na mnie jak na wariatkę, która nie rozumie zwykłego życia. Sama nie wiem, gdzie kończy się matczyna miłość, a zaczyna ślepe rozpieszczanie…