Zabrałem własnej matce klucze do naszego mieszkania i dopiero wtedy zobaczyłem, jak blisko byłem utraty żony
Nigdy nie sądziłem, że stanę między matką a żoną i będę musiał wybrać nie miłość, tylko granice. Kiedy zabrałem matce zapasowe klucze do naszego mieszkania w Warszawie, wybuchła awantura, po której długo nie mogłem dojść do siebie. Dziś wiem, że jeśli człowiek za długo milczy, to w końcu traci wszystko, co próbował chronić.