Moja córka prawie urodziła w kuchni, gotując obiad dla męża. Czy naprawdę tak wygląda miłość?
Opowiadam historię mojej córki Zuzanny, która niemal urodziła w kuchni, bo nie chciała zostawić obiadu dla swojego męża. Jako matka czuję ból i bezsilność, widząc, jak zatraca siebie dla kogoś, kto nie docenia jej poświęcenia. To opowieść o zagubionych priorytetach, rodzinnych konfliktach i pytaniu, gdzie kończy się miłość, a zaczyna ślepe podporządkowanie.