Nie martw się o dzieci, poradzimy sobie razem—chociaż potrzebujemy twojej ręki
Od samego rana świat walił mi się na głowę. Zamiast sielskiej urlopowej rutyny z dwójką dzieci, wpadłam w chaotyczną codzienność z trójką pociech i coraz większym zmęczeniem. Bez pomocy teściowej nie wyobrażam sobie, jak byśmy przetrwali.