Teściowa prawie zamieszkała w naszym domu, a ja przestałam czuć się matką własnego dziecka
Poczułam to w chwili, gdy weszłam do kuchni i zobaczyłam, że moja teściowa znowu robi wszystko po swojemu, jakby to był jej dom, a nie mój. Z każdym dniem coraz bardziej czułam się niewidzialna, ośmieszana i niekompetentna we własnym mieszkaniu, podczas gdy mój mąż udawał, że dla świętego spokoju nic się nie dzieje. W końcu napisałam list, bo nie miałam już siły walczyć samym głosem, i to właśnie wtedy wszystko pękło.