Złodziej na kiermaszu dzieci – jak jedna kradzież podzieliła i połączyła naszą społeczność
To miał być zwykły dzień, kiedy z bratem organizowaliśmy kiermasz ciast dla schroniska. Nikt nie spodziewał się, że ktoś okradnie dzieci, a cała dzielnica stanie przed próbą solidarności. Ta historia zmieniła mnie na zawsze i pokazała, jak cienka jest granica między rozpaczą a nadzieją.