Kiedy usłyszałam, że „prawdziwy obiad” robi się od zera, postawiłam mężowi ultimatum i pierwszy raz od lat przestałam milczeć
Stałam z garnkiem w ręku, kiedy mój mąż znowu powiedział, że szybki obiad to lenistwo, i coś we mnie po prostu pękło. Opowiadam, jak między pracą, dziećmi i domem zaczęłam widzieć w sobie własną matkę, która całe życie dawała z siebie wszystko i nigdy nie usłyszała zwykłego „dziękuję”. To historia o kłótni, która mogła zniszczyć nasze małżeństwo, ale też o tym, co się dzieje, kiedy kobieta w końcu mówi: dość.