Gorzka gościnność: Gdy rodzina zamienia dom w pole bitwy
Wszystko zaczęło się od telefonu mojej siostry, pełnego niepokoju i ostrzeżenia, którego nie byłam w stanie zignorować. Kiedy moja ciotka Irena z kuzynem Patrykiem wprowadzili się do mojego mieszkania, nie sądziłam, jak bardzo ta decyzja przewróci moje życie do góry nogami. Dziś, patrząc wstecz, zastanawiam się, czy mogłam powstrzymać nadchodzącą katastrofę i ochronić siebie przed rodziną, która powinna była być opoką, a stała się burzą.