Przez jedną plotkę straciłam całą rodzinę. Najbardziej boli mnie to, że chodziło o babcię
Pamiętam moment, kiedy zrozumiałam, że moja własna rodzina już mnie osądziła i nawet nie chce znać prawdy. Przez lata próbowałam udowodnić, że nie zostawiłam babci samej i że pomagaliśmy z mężem tak, jak tylko umieliśmy. Najgorsze przyszło później, kiedy wyszło na jaw, że to wszystko zaczęło się z zazdrości.