Modlitwa na progu willi: Jak sąsiad zmienił nasze życie – historia Lany z Warszawy

Mam na imię Lana i dorastałam w Warszawie, w cieniu choroby mojego brata i nieustannej walki mojej mamy. Pewnego dnia, gdy nasz samochód odmówił posłuszeństwa, a terapia brata stała się niemożliwa, zebrałam się na odwagę i zapukałam do drzwi naszego bogatego sąsiada, pana Dariusza. To, co wydarzyło się później, odmieniło nie tylko naszą codzienność, ale i moje spojrzenie na ludzi oraz życie.