Jak modlitwa uratowała moją wnuczkę — prawdziwa historia o sile wiary w rodzinnych kryzysach
Moja wnuczka Zosia zaczęła się zamykać w sobie, a ja czułam, że tracę z nią kontakt. Wtedy przypomniałam sobie o sile modlitwy i postanowiłam zaufać Bogu, choć wydawało się, że wszystko się rozpada. Ta historia to zapis mojej walki, zwątpienia i nadziei, która przyszła wtedy, gdy najmniej się jej spodziewałam.