Wróciłam do własnego mieszkania i poczułam się jak intruz, bo mąż wybrał brata zamiast naszego spokoju
Weszłam do kuchni i zobaczyłam kolejny raz ten sam bałagan, a we mnie po prostu coś pękło. Czułam, że we własnym domu stałam się darmową pomocą dla brata mojego męża, podczas gdy on udawał, że problemu nie ma. W końcu postawiłam granicę i zażądałam, żeby ktoś wreszcie usłyszał, że też jestem człowiekiem.