Oddałam mieszkanie po babci teściom, a potem usłyszałam, że jestem tylko „wygodna do obsługi”
Nigdy nie zapomnę chwili, kiedy za drzwiami własnej kuchni usłyszałam, kim naprawdę jestem dla męża i jego rodziców. Oddałam im mieszkanie po mojej babci, a w zamian dostałam pogardę, obowiązki i samotność we własnym małżeństwie. Kiedy w końcu kazałam im się wyprowadzić, straciłam męża, ale odzyskałam siebie.