Jestem szczęśliwsza, gdy mojego męża nie ma w domu
Kiedy mąż wyjechał w delegację, w domu w końcu zapanowała radość. Teraz Marta mierzy się z przerażającym odkryciem: czuje się szczęśliwsza, gdy najbliższa jej osoba znika z jej życia. Czy obojętność może boleć bardziej niż nienawiść i gdzie jest granica między walką o małżeństwo a ratowaniem samej siebie?