Uratowałam go czy zdradziłam?
Kiedy miłość staje się więzieniem, a troska przypomina zdradę. Czy można odebrać bliskiej osobie godność i dom w imię jej własnego bezpieczeństwa, i czy poczucie winy kiedykolwiek znika po takiej decyzji?
Kiedy miłość staje się więzieniem, a troska przypomina zdradę. Czy można odebrać bliskiej osobie godność i dom w imię jej własnego bezpieczeństwa, i czy poczucie winy kiedykolwiek znika po takiej decyzji?
Jedna siostra widziała w rodzinnym domu kapitał, druga jedyne bezpieczne miejsce dla chorej matki. Brutalna walka o pieniądze i prawo doprowadziła do tragedii, której nie da się naprawić żadnym przelewem. Czy chłodna logika może być formą okrucieństwa?