Jak szary kundel Szprotka dała mi dom, kiedy wszyscy inni zamknęli drzwi

Pamiętam ten dzień, gdy drzwi do mieszkania mojej córki zamknęły się za mną z trzaskiem, a ja nie wiedziałam, dokąd pójść. To wtedy pod śmietnikiem zobaczyłam drżącego psa — w jego oczach był ten sam lęk przed opuszczeniem. Nie sądziłam, że przez tego zziębniętego kundelka jeszcze raz zaryzykuję przywiązanie i pozwolę sobie na zmianę.