Odszedłeś, a teraz jesteśmy sobie obcy: Historia matki z Warszawy, która walczy o miłość córki
Mam na imię Marta. Po tym, jak mój mąż Paweł zostawił mnie tuż po narodzinach naszej córki Zosi, zostałam sama z dzieckiem i poczuciem winy, które nie daje mi spać. Każdego dnia walczę o to, by być dobrą matką, choć czasem słyszę od własnej córki, że jesteśmy sobie obce – i wtedy pytam siebie, gdzie popełniłam błąd.