Kiedy Burek wyprowadził mnie z blokowiska: Jak pies uratował mnie przed samotnością po rozwodzie
Nie chciałam wtedy żadnego psa – ledwo sobie radziłam po rozwodzie, gubiłam się w samotności i nowych obowiązkach. Burek pojawił się przypadkiem, ale to on wyciągnął mnie z marazmu, zmusił do działania i zburzył mur, który zbudowałam wokół siebie. Dzięki niemu musiałam podjąć decyzje, których inaczej nigdy bym się nie odważyła podjąć.