Kruczy moment w moim bloku: Kiedy Majkel spadł ze schodów, a krew rozlała się po klatce, musiałam podjąć decyzję szybko… i nie byłam gotowa na to, co zmieni się we mnie i wokół mnie

Nigdy nie przypuszczałam, że właśnie bezdomny mieszaniec, znaleziony pod śmietnikiem na warszawskim Ursynowie, wpłynie na każdy aspekt mojego życia. Majkel pojawił się w najgorszym okresie mojego wypalenia zawodowego – byłam na skraju załamania, zobojętniała na świat i ludzi. Ale to on zmusił mnie do ruchu, pomógł mi naprawić relację z matką, a jego choroba pokazała, że jeszcze potrafię czuć strach i nadzieję jednocześnie.