Wpuściłam ciotkę i kuzyna do naszego mieszkania na Ursynowie. Prawie zniszczyli mi małżeństwo, zanim kazałam im się wynosić
Pamiętam moment, kiedy stanęłam w progu własnej kuchni i poczułam się jak intruz we własnym domu. Zgodziłam się pomóc rodzinie, ale moja dominująca ciotka i rozpieszczony kuzyn krok po kroku przejęli nasze mieszkanie i zaczęli rządzić także moim małżeństwem. Dopiero gdy zobaczyłam, jak bardzo tracę męża, spokój i samą siebie, postawiłam granicę, której już nie pozwoliłam przekroczyć.