Wszystko, co kochałam, rozsypało się przez jeden testament. Czy można wybaczyć zdradę po śmierci?
Nazywam się Elżbieta i nigdy nie zapomnę dnia, kiedy odczytano testament mojego męża. W jednej chwili cały mój świat runął, bo okazało się, że przez lata żyłam w cieniu tajemnicy. Teraz muszę zdecydować, czy szukać prawdy, czy pozwolić, by przeszłość zniszczyła to, co jeszcze zostało z mojego życia.