Kiedy rodzinny obiad zamienia się w pole bitwy: Czy jestem złą matką, jeśli nie rozumiem nowej rzeczywistości?
Nazywam się Katalina i przez całe życie starałam się, by rodzinny stół był miejscem ciepła i bliskości. Wszystko się zmieniło, gdy mój syn Gabor ożenił się z Anną – dietetyczką, która wywróciła nasze kulinarne zwyczaje do góry nogami. Po raz pierwszy zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę wiem, co to znaczy być dobrą matką i teściową.